czwartek, 3 lipca 2014

prawie jak Crêpes Suzette, w wersji polskiej nieco zmienionej


Piewcą crêpes suzette był sam król Anglii Edward VII., który twierdził, że jeden kęs tego specjału potrafi przekształcić kanibala w cywilizowanego dżentelmena. Po stu latach kanibale są na wymarciu, o prawdziwego dżentelmena też coraz trudniej, a słynne naleśniki ciągle podbijają serca smakoszy.

Według niektórych teorii, naleśniki to jeden z najstarszych i najbardziej powszechnych przepisów na świecie. Prawdopodobnie znane były już w starożytności. Jednak w Europie rozpowszechniły się w XVI w. dzięki Katarzynie Macedońskiej, która przywiozła je do Francji, skąd dotarły do reszty starego lądu. W kulturze słowiańskiej o naleśnikach mówiono w dwóch formach, w zależności od formy wypieku: na ruszcie lub na liściu. Aktualnie w zależności od miejsca na świecie istnieje wiele różnych form podania. Ilu ludzi tyle smaków i sposobów ich podania. Jedni wolą wersję warzywno- mięsną, drudzy owocową, a trzeci tworzą swoje własne kombinacje łącząc ze sobą wszystko co tylko przyjdzie im do głowy. Was także zachęcam do eksperymentowania, a dziś polecam czekoladowe naleśniki w wersji słodkiej, z bitą śmietaną i bananami :) W sam raz na szybki obiad lub wieczorową rozpustę w gronie najbliższych.



Czego potrzebujemy:
  • 0,5 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki prawdziwego kakao
  • 2 łyżeczki cukru 
  • 1 jajko 
  •  szklanka mleka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia 
  • mała śmietana kremówka 
  • 2 banany lub inne dowolne owoce ( polecam granat, smakują nieziemsko!) 
  • olej do smażenia
Przygotowanie: 

Roztrzepujemy jajka z mlekiem, dodajemy wszystkie sypkie składniki i dobrze mieszamy.
Olej rozgrzewamy na patelni, ciasto wlewamy tak, aby jak najcieniej przykryło jej dno. Smażymy z dwóch stron na małym ogniu, ponieważ czekoladowe naleśniki łatwo się przypalają.
Gotowe naleśniki układamy jeden na drugim, a gdy usmażymy już wszystkie, odstawiamy całość do nagrzanego do 100°C piekarnika. Banany kroimy w talarki, ubijamy śmietanę na sztywno, nakładamy na ciepłe naleśniki, które składamy na pół, i od razu podajemy.
miłego dnia!:) A.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz