Słoneczne sobotnie południe. W powietrzu czuć wiosnę.Chciałoby się rzucić wszystko i spacerować, chłonąć długo wyczekiwane promienie słoneczne. Niektórzy jednak bywają nieugięci do tego stopnia, że nawet wspaniała pogoda nie jest w stanie przekonać ich do aktywności na powietrzu. Przykładem może tu być moja Weraśką, wspaniały dzieciak i wielką fanką muffinek, która za nic w świecie nie mogła ominąć wspólnego pieczenia. I takim sposobem razem prezentujemy dziś przepis rodem z cyklu Dzieciaki w kuchni, popularne babeczki w wersji fit, idealne dla osób z mocnym postanowieniem nie jedzenia słodyczy.
P.S. Paula dla Ciebie też jedna została skamuflowana;)
Czego potrzebujemy:
- 3/4 szklanki mąki
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 szklanki mleka
- 1/4 szklanki oleju
- 1 jajko
- 3 łyżki cukru
- 1 opakowanie dowolnego musli
Przygotowanie :
Szykujemy 2 miski. Do pierwszej wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia, cukier i musli. Mieszamy składniki. Do drugiej wlewamy mleko, olej oraz wbijamy jajko. Widelcem mieszamy całość. Składniki "płynne" wlewamy do miski ze "suchymi" i dokładnie łączymy ze sobą. Ciasto przelewamy do papilotek i pieczemy w nagrzanym piekarniku przez 20 minut w temperaturze 200 stopni.
Szykujemy 2 miski. Do pierwszej wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia, cukier i musli. Mieszamy składniki. Do drugiej wlewamy mleko, olej oraz wbijamy jajko. Widelcem mieszamy całość. Składniki "płynne" wlewamy do miski ze "suchymi" i dokładnie łączymy ze sobą. Ciasto przelewamy do papilotek i pieczemy w nagrzanym piekarniku przez 20 minut w temperaturze 200 stopni.
Słonecznego weekendu! Wypoczywajcie aktywnie i pysznie :) A.