sobota, 29 marca 2014

Z fanem nie wygrasz... muffinki z musli


Słoneczne sobotnie południe. W powietrzu czuć wiosnę.Chciałoby się rzucić wszystko i spacerować, chłonąć długo wyczekiwane promienie słoneczne. Niektórzy jednak bywają nieugięci do tego stopnia, że nawet wspaniała pogoda nie jest w stanie przekonać ich do aktywności na powietrzu. Przykładem może tu być moja Weraśką, wspaniały dzieciak i wielką fanką muffinek, która za nic w świecie nie mogła ominąć wspólnego pieczenia. I takim sposobem razem prezentujemy dziś przepis rodem z cyklu Dzieciaki w kuchni, popularne babeczki w wersji fit, idealne dla osób z mocnym postanowieniem nie jedzenia słodyczy.

P.S. Paula dla Ciebie też jedna została skamuflowana;) 



 

Czego potrzebujemy: 

  •      3/4 szklanki mąki 
  •    2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia 
  •     1/2 szklanki mleka 
  •   1/4 szklanki oleju 
  •   1 jajko 
  •     3 łyżki cukru
  •    1 opakowanie dowolnego musli

Przygotowanie :

 
Szykujemy 2 miski. Do pierwszej wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia, cukier i musli. Mieszamy składniki. Do drugiej wlewamy mleko, olej oraz wbijamy jajko. Widelcem mieszamy całość. Składniki "płynne" wlewamy do miski ze "suchymi" i dokładnie łączymy ze sobą. Ciasto przelewamy do papilotek i pieczemy w nagrzanym piekarniku przez 20 minut w temperaturze 200 stopni. 

Słonecznego weekendu! Wypoczywajcie aktywnie i pysznie :) A. 

czwartek, 27 marca 2014

Dobrze znane nugetsy w nietypowej formie

Czasami zdaje nam się, że widzieliśmy już wszytko i nic nie jest w stanie nas zdziwić. Ile razy nie powtarzałybyśmy tego sobie spacerując olsztyńskimi ulicami coś burzy nasz 'światopogląd'. Czasem jest to mała dziewczynka przedrzeźniająca się z nami zza samochodowej szyby, gdy jej mama jak wielu utknęła w popołudniowych korkach, zadziwiająca kartka na drzwiach jednego ze spożywczaków w centrum mówiąca: "W KOMINIARKACH I KAPTURACH NIE WPUSZCZAMY!!!", a jeszcze innym razem obdrapane siedzenia( rodem jak z niepochlebnych Olsztynowi demotywatorów) w jednym z lokali mieszczących się w centrum miasta ( O zgrozo to niestety jest prawdą!!). Właśnie podczas jednej z wizyt w tej knajpce zrodził się pomysł na ten nietypowy przepis. Nugetsy, które zamówiłyśmy były typowe i baaardzo pikantne. My szukałyśmy inspiracji i natchnienia na coś lżejszego w niecodziennej formie. Spadło ono na nas jak grom z jasnego nieba i tak oto prezentujemy dzisiaj alternatywę dla fast foodów z sieciówek.


Czego potrzebujemy:

  • 2 pojedyncze filety z kurczaka
  • pieprz, sól
  • 2 łyżeczki słodkiej papryki
  • 1 szklanka bułki tartej 
  • 1/2 szklanki wiórek kokosowych 
  • 2 jajka
  • woreczek ryżu
  • 3 łyżki majonezu 
  • 3 łyżki ketchupu 
  • sproszkowane suszone pomidory z bazylią i oregano


Przygotowanie :


Filet z kurczaka oczyszczamy i kroimy na mniejsze kawałki. Oprószamy solą, pieprzem i papryką.
W tym samym czasie szykujemy 2 miseczki. Do jednej wsypujemy wiórki, do drugiej wbijamy jajka i roztrzepujemy widelcem. Mięso zanurzamy w jajku a następnie obtaczamy w mieszance bułki tartej i wiórek kokosowych. Nugetsy kładziemy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy przez 15-20 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni. W tym samym czasie gotujemy ryż. Co jakiś czas przewracaj kurczaczki. W trzeciej niezbyt dużej miseczce mieszamy ze sobą majonez, ketchup i suszone pomidory tak, aby składniki miały jednolitą konsystencje i tworzyły sos. 


Miłego dnia:) A. 
 

środa, 26 marca 2014

Zielono mi! czyli wiosna w powietrzu i na talerzu.

Za oknem coraz cieplej, pogoda coraz bardziej zachęca do spacerów, jazdy na rowerze czy urządzania grilla ze znajomymi. Tak, grille ze znajomymi, to jest nasz chleb powszedni. Gdy tylko słońce choć na chwilę wyjdzie zza chmur, a temperatura wzrośnie do 10 stopni, studenci pragnący świeżego powietrza wychodzą przed akademik nad jezioro, rozstawiają grila i biesiadują ze swoimi znajomymi, a wszędzie w powietrzu unosi się zapach kiełbasek i piwa. Tak to jest jeden z objawów po których na naszym kampusie rozpoznaje się wiosnę. Jednak dla mnie wiosna to nie tylko spędzanie czasu na świeżym powietrzu, grille, wieczorne spacery po plaży, ale tez zmiana sposobu odżywiania się. Zamieniam ciężkie gulasze, sycące zupy, na dania lżejsze z tego co już wyrosło z ziemi i tak dziś chcę zaproponować Wam przepis na pysznie lekkie naleśniki.



Czego potrzebujemy:

  • 200g mrożonego szpinaku
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 szklanka mleka
  • 1,5 szklanki mąki
  • 1 jajko
  • pół kostki twarogu
  • 100ml jogurtu naturalnego
  • pęczek szczypiorku
  • pęczek koperku
  • 100g wędzonego łososia
  • sól, pieprz, olej
Sposób przygotowania:
Na patelni rozstapiamy szpinak dodając do niego przecisinięty przez praskę ząbek czosnku, Studzimy.
Do miski wsypujemy mąkę, dodajemy jajko, mleko i szpinak. Mieszamy i sprawdzamy czy ciasto nie jest za gęste lub za rzadkie, jeśli tak to odpowiednio mleka lub mąki. Smażymy naleśniki. następnie przygotowujemy farsz: do miski wrzycamy twaróg, jogurt, posiekany pęczek koperku i szczypiorku. Mieszamy doprawiamy solą do smaku. Na naleśniki układamy nasz twarogowy farsz, wędzonego łososia, zawijamy i gotowe! Smacznego!

Pozdrawiam, paula.

Spaghetti w bułce

Tak, tak wiem trochę nas tu nie było, ale już nadrabiamy zaległości. Specjalnie dla was nowa porcja niesamowitych przepisów prosto z naszej kuchni. Dziś pomysł na nietypowy i bardzo szybki obiad. Czas i energia poświęcone na przygotowanie w ogóle nie są adekwatne do niesamowitego smaku.



Czego potrzebujemy:
  • kilka pieczarek, ok.8-10
  • 0,5 kg mięsa mielonego 
  • 1 cebula
  • fix spaghetti bolognese 
  • 4 bułki grahamki 
  • olej
  • 4 plasterki żółtego sera
Przygotowanie:

Cebulę i pieczarki kroimy, i przesmażamy na niewielkiej ilości oleju. Gdy osiągną szklisty kolor dodajemy mięso mielone. Na koniec wsypujemy fix i stopniowo dolewamy wodę, tak aby uzyskać w miarę jednolitą konsystencje. W tym samym czasie delikatnie nacinamy bułki i wydrążamy ich środki. Bułki nadziewamy farszem, przykrywamy plasterkiem sera i wkładamy do piekarnika (160 stopni) na 10-12 min.

Smacznego :D A.

piątek, 21 marca 2014

Postanowienie czyli kakaowe owsiane ciastka

Witam. Na początku chciałabym wytłumaczyć Wam dlaczego taki tytuł posta a nie inny. Ja jako wielki łasuch i fanatyk słodyczy postanowiłam, że w okresie Wielkiego Postu przestanę jeśc wszelkiego rodzaju czekolady, batoniki, żelki itp. Jednak wiedząc jak trudne to może być dla mnie postanowiłam, że jedyną słodką rzeczą jaką mogę spożywać w tym okresie będą cistka zbożowe i owsiane. Wolałam zrobić jeden taki wyjątek niż żałować potem że nie udało mi się wytrwać. Dlatego chciałam Wam dziś przedstawić przepis na super puszne, mega szybkie ciastka owsiane. Są bardzo proste w przygotowaniu i tak szybkie, że czasami potrafię je robić o 23, gdy najdzie mnie ochota na coś słodkiego.



Czego potrzebujemy:

  • 2 szklanki płatków owsianych górskich
  • 1 szklanka cukru (u mnie jest to mniej niż szklanka, zależy to od tego jak bardzo słodkie maja być ciastka)
  • 2 łyżki naturalnego ciemnego kakao
  • 4 łyżki masła
  • 5 łyżek wody
  • 1 esencja waniliowa
  • 1 łyżka miodu.

Sposób przygotowania:
Wszystkie składniki umieszczamy w garnku i gotujemy (ciągle mieszając) aż wszystkie składniki dokładnie się połączą, następnie zestawiamy garnek i czekamy aż nasza masa trochę ostygnie. Kiedy masa jest lekko ciepła formujemy ciastka i układamy je na pergaminie aż do momentu zastygnięcia. I tak nasze ciastka są już gotowe. Z porcji, którą podałam wychodzi około 20 ciastek wielkości orzecha włoskiego.

Smacznego! paula.

czwartek, 20 marca 2014

Wiosenne pulpety z mozzarellą

Czego potrzebujemy: 
  •  200g makaronu,
  •  400g mięsa mielonego, 
  •  sól, pieprz,
  •  jajko, 
  • natka pietruszki, 
  • 1 kulka mozzarelli, 
  • 4 pomidory suszone z zalewy, u nas pomidory z domowych przetworów 
  • 1 cebula, 
  • 1 puszka pomidorów w zalewie ( tym razem pominięte)
  • 1 szklanka bulionu, 
  • 1 łyżeczka majeranku, 
  • olej do smażenia

     
Przygotowanie : 

Makaron gotujemy zgodnie z instrukcją podaną na opakowaniu. Mozzarellę kroimy w kostkę. Do miski wrzucamy mięso mielone, dodajemy drobno pokrojoną pietruszkę natkę i pomidory,  jajko, sól i pieprz. Ugniatamy na jednolitą masę i formujemy mini pulpeciki faszerując każde serem. Na patelni rozgrzewamy tłuszcz i smażymy pulpeciki z dwóch stron. Ściągamy je  z patelni i na ten sam tłuszcz wrzucamy pokrojoną cebulę.Smażymy 3-4 minuty co jakiś czas mieszając. Następnie wlewamy pomidory z bulionem i dodajemy majeranek. Całość dusić 5 minut, później dodać pulpeciki i ponownie dusić.  Pulpety podawaj z makaronem.

3majcie się:) A. 

środa, 19 marca 2014

Smak dzieciństwa... ryż zapiekany z jabłkami

Nie wiem jak wam, ale mi zapiekany ryż kojarzy się tylko i wyłącznie z dzieciństwem. Z tym beztroskim czasem spędzonym na zabawach. Z chłodnymi jeszcze wiosennymi porankami lub upalnym letnim południem. Pogoda, mimo że wiosenna, ostatnio jakoś nie rozpieszcza. W  domu też dawno nie byłyśmy stąd też nasze wspomnienia i pomysł na tzw. obiad, który równie dobrze może być podwieczorkiem, śniadaniem czy kolacją.



Czego potrzebujemy:  ( na 2 porcje)
  • 2 torebki ryżu 
  • 4 jabłka 
  • 2 łyżki cukru
  • cynamon 
  Przygotowanie: 

 Ryż gotujemy według przepisu na opakowaniu. W tym samym czasie obieramy jabłka i ścieramy je na tarce jarzynowej. Gdy ryż jest gotowy układamy wszystko warstwowo w naczyniu i wstawiamy na 5- 10 min do piekarnika nagrzanego do 180 stopni.

P.S. Życzymy smacznego :) i liczymy na komentarze. A.

Szybki makaron zapiekany

Ostatnio był tu mały przestój jednak już wracamy do formy i szybko nadrabiamy zaległości, a jeszcze szybciej podajemy wam przepis na błyskawiczną zapiekankę makaronową. Pachnie nieziemsko, a smakuje jeszcze lepiej. Potwierdzić to mogą niespodziewani goście zwabieni do nas jej zapachem. 


Czego potrzebujemy:
  • 2 cebule, 
  • kilka pieczarek ( w zależności od upodobań) u nas ok 10
  • ok 100g kiełbasy, 
  • 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego, 
  • 1 puszka pomidorów krojonych w zalewie, 
  • 1 kulka mozzarelli, 
  • 100g ser żółty starty, 
  • pieprz, sól, tymianek, 
  • olej, 
  • 200g makaronu.

Przygotowanie: 

 Makaron gotujemy zgodnie z instrukcją podaną na opakowaniu. Na rozgrzanej patelni z olejem przesmażamy pokrojoną cebulę, a następnie dorzucamy do niej pokrojone pieczarki i kiełbasę co jakiś czas mieszając. Dodajemy pomidory i koncentrat pomidorowy, mieszamy składniki i dusimy 5 minut. Całość doprawiamy pieprzem i solą.  W osobnej misce mieszamy ze sobą makaron i przygotowany sos z dodatkami. Przekładamy go do naczynia żaroodpornego. Posypujemy mozzarellą pokrojoną w kostkę i startym na tarce serem. Zapiekamy przez 5 minut w temperaturze 200 stopni.

sobota, 15 marca 2014

Strogonow.

 Cześć! Pogoda dziś za oknem mało zachęcająca do jakichkolwiek wyjść, spotkań czy spacerów. Aura typowo jesienna, dlatego na dzisiejszy obiad nie ma nic pyszniejszego jak sycąca i rozgrzewająca zupa Strogonow. W takie dni nie ma nic lepszego niż kusząca czerwonym kolorem i aromatem ciepła zupa jak u mamy. U mnie w domu taką zupę gotowało się tylko od tzw. wielkiego dzwonu, dlatego w weekend, kiedy czasami smutno, źle, pogoda paskudna, tęskno do domu lubię pobawić się w coś co gościło u mnie w domu,  wtedy od razu robi mi się lepiej ;) a efekt jest wart wysiłku w przygotowanie obiadu.



Czego potrzebujemy:

·         Ok. 200g wieprzowiny (może być polędwiczka)
·         10 pieczarek
·         1 cebula
·         3-4 ogórki konserwowe
·         3 łyżeczki koncentratu pomidorowego
·         bulion warzywny
·         olej, sól, pieprz, papryka słodka i ostra

Przygotowanie:

Mięso kroimy na małe kawałki, następnie podsmażamy chwilę na patalni (ok. 5 min). Potem mięso przerzucamy do garnka, a na tej samej patelni smażymy cebulę pokrojoną w piórka i wrzucamy do garnka.  Mięsko i cebulę zalewamy bulionem i gotujemy pod przykryciem ok. 40 min. Po tym czasie kroimy ogórki i pieczarki i wrzucamy do naszej zupy. Po około 10 min dodajemy koncentrat i przyprawiamy do smaku solą, pieprzem i papryką. Gotujemy kolejne 5 min i nasz zupa jest już gotowa. Porcja jest idealna na 2 osoby. Smacznego ;)

Do następnego obiadu. paula

piątek, 14 marca 2014

Odchudzone pączki z dziurką


Czego potrzebujemy: 
  • 500g mąki 
  • 7g suchych drożdży instant 
  • 50g roztopionego masła 
  • 2 jajka 
  • 4 łyżki cukru 
  • 150ml ciepłego mleka 
  • 1 dodatkowe jajko do posmarowania (nie jest konieczne, u nas obyło się bez tego a i tak wyszły pyszne) 
  • odrobina cukru pudru do posypania, w wersji bardziej kalorycznej może być czekolada do roztopienia i kolorowa posypka  
 Przygotowanie: 


Do miski wsypujemy mąkę, drożdże i cukier. Wlewamy mleko, masło i roztrzepane jajka. Dokładnie zagniatamy ciasto. Formujemy kulę i oprószamy mąką. Ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. 

Po około 20-30 min ciasto rozwałkuj na grubość 1,5 - 2 cm i za pomocą szklanki wycinamy krążki. Kieliszkiem wytnij środek pączka tak aby powstała dziurka. Dounaty układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w odstępach (dość sporych bo ciasto nabierze jeszcze rozmiarów). Przykrywamy ściereczką i ponownie zostawiamy do wyrośnięcia na 20 minut (2-3 min - wersja dla bardziej niecierpliwych) . Pączki z dziurką smarujemy roztrzepanym jajkiem i wstawiamy do nagrzanego piekarnika  na 15 minut w temperaturze 180 stopni. Wyciągamy dounaty i przykrywamy wilgotną ściereczką do ostygnięcia. 
Gotowe pączulki posypujemy cukrem pudrem ewentualnie polewamy czekoladą roztopioną w kąpieli wodnej.  

 Życzę smacznego A.

czwartek, 13 marca 2014

Urodzinowa Lasagne de luxe



Pierwszym wpisem będzie urodzinowa Lasagne dla Madzi (nasza urocza współlokatorka) czyli Lasagne de luxe z pieczarkami i ananasami, idealna na kolację w trochę niestandardowej wersji. Tak wiemy składniki trochę droższe, ale okazja też wyjątkowa. A połączenie ananasa, pieczarek, sosu pomidorowego zapieczonego serem mozzarella – nieziemskie, które i mnie miło zaskoczyło, a za przepis dziękuję Ani.

Czego potrzebujemy: 

  • makaron typu Lasagne
  • pieczarki 
  • cebula, u nas jedna nie za duża
  • puszka ananasa w plastrach 
  • mozzarella 
  • mięso mielone 
  • koncentrat pomidorowy
 Proporcje oczywiście według uznania, zapotrzebowania i wielkości naczynia żaroodpornego. 

Przygotowanie: 
Cebulę i pieczarki kroimy, a następnie wraz z mięsem przesmażamy na patelni.W tym samym czasie w naczyniu układamy wcześniej podgotowany ( u nas po prostu zalany wrzątkiem i pozostawiony na kilka minut) makaron. Na tak przygotowany spód wykładamy warstwowo wszystkie składniki ( makaron, pieczarki+mięso+cebula, mozzarella+ odrobina koncentratu pomidorowego). Ostatnią warstwę także pokrywamy koncentratem i startym serem. Całość wstawiamy na 20-25 min do piekarnika nagrzanego do 180oC.









Do następnego obiadu. paula