Czego potrzebujemy:
*ciasto
80 g mąki pszennej
100 ml mleka
150 ml wody gazowanej
1 jajko
pół słoiczka koncentratu pomidorowego
pół łyżeczki oliwy z oliwek
łyżeczka soli
kopiasta łyżeczka curry
pieprz
100 ml mleka
150 ml wody gazowanej
1 jajko
pół słoiczka koncentratu pomidorowego
pół łyżeczki oliwy z oliwek
łyżeczka soli
kopiasta łyżeczka curry
pieprz
*nadzienie
serek twarogowy ( u mnie twarogowy z cebulką i czosnkiem, później pominęłam cebule)
zielona cebulka
1 pomidor
około 0,5 kg mięsa mielonego (przesmażone i delikatnie doprawione)ser żółty
pół słoiczka koncentratu pomidorowego
Przygotowanie:
Wszystkie składniki na ciasto łączymy ze sobą tak jak do tradycyjnych naleśników i smażymy. Należy uważać przy przewracaniu gdyż placki będą wyjątkowo łatwo łamliwe. W tym samym czasie na drugiej patelni przygotowujemy nadzienie. Pomidora i cebule kroimy w drobną kostkę, a następnie podsmażamy wraz z mięsem i resztą koncentratu, na sam koniec dodają starty na tarce żółty ser. Na usmażone i jeszcze ciepłe naleśniki nakładamy serek i wcześniej przygotowany farsz.
P.S. Zdjęcia były robione w pośpiechu i najprawdopodobniej nie przemawiają zależycie na nasze zmysły jednak musicie wierzyć na słowo, że przepis wart jest wypróbowania:) A.
serek twarogowy ( u mnie twarogowy z cebulką i czosnkiem, później pominęłam cebule)
zielona cebulka
1 pomidor
około 0,5 kg mięsa mielonego (przesmażone i delikatnie doprawione)ser żółty
pół słoiczka koncentratu pomidorowego
Przygotowanie:
Wszystkie składniki na ciasto łączymy ze sobą tak jak do tradycyjnych naleśników i smażymy. Należy uważać przy przewracaniu gdyż placki będą wyjątkowo łatwo łamliwe. W tym samym czasie na drugiej patelni przygotowujemy nadzienie. Pomidora i cebule kroimy w drobną kostkę, a następnie podsmażamy wraz z mięsem i resztą koncentratu, na sam koniec dodają starty na tarce żółty ser. Na usmażone i jeszcze ciepłe naleśniki nakładamy serek i wcześniej przygotowany farsz.
P.S. Zdjęcia były robione w pośpiechu i najprawdopodobniej nie przemawiają zależycie na nasze zmysły jednak musicie wierzyć na słowo, że przepis wart jest wypróbowania:) A.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz