Już jakiś czas mnie tu nie było dlatego szybko nadrabiam zaległości i specjalnie dla was opiszę nasz ostatni wymysł- grzanki z pastą serową. W naszym przypadku był to akt lenistwa i niemocy gotowania normalnego obiadu o przyzwoitej porze. Zadziałała nasza kreatywność i w myśl zasady: najlepsze projekty zaczynają się od prostego pomysłu, powstało to dzieło o zadziwiającym smaku.
W waszym wykonaniu może to być forma kolacji czy przekąski na imprezę ze znajomymi. Przepis jest banalnie prosty i elastyczny, genialny pod względem modyfikacji. Dlatego zachęcam do eksperymentowania :) Do podstawowej bazy w postaci bagietek, sera i sosu z łatwością możemy dorzucić to czego dusza zapragnie lub zbywa nam w lodówce.
Czego potrzebujemy:
- 25 dag sera żółtego,
- czerwona cebula,
- 4 łyżki majonezu,
- 4 łyżki keczupu,
- 3 pieczarki,
- 2 pomidory,
- 4 łyżki masła,
- bagietka, sól, pieprz, suszona bazylia
Przygotowanie:
Pieczarki myjemy i drobno siekamy, smażymy na łyżce
masła. Ser ścieramy na tarce o drobnych oczkach. 1/4 zostawiamy do
posypania, a resztę mieszamy z
lekko przestudzonymi pieczarkami, posól, popieprz,
dodaj zioła. Łączymy z majonezem i keczupem. Cebulę obieramy, kroimy na piórka, szklimy na maśle.
Pomidory parzymy i obieramy ze skórki.Bagietkę kroimy na niezbyt cienkie plastry, każdy smarujemy masłem i nakładamy pastą serowo-pieczarkową. Na wierzchu kładziemy zeszkloną cebulę i kawałki pomidora,
posypujemy pozostawionym serem.
Grzanki wstawiamy do nagrzanego do 150 stopni piekarnika. Zapiekamy do chwili,
aż się zrumienią.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz